wtorek, 31 stycznia 2012

Nowe wino do nowych bukłaków (Mk 2, 21-22)

„Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze [część] ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków.”
KOMENTARZ
Co chce nam Chrystus dziś powiedzieć ? Uwrażliwia nas na to, że nie do przyjęcia, że czymś bardzo głupim jest to, co wielu robi z Ewangelią. Biorą z jej nauki dla osobistego swojego życia tylko to, co się im podoba i co im odpowiada… i tak przyszywają na stare ubrania swoich często pogańskich obyczajów, poglądów i pragnień tę lub inną wypowiedź Ewangelii, jeśli zaistnieje ku temu jakaś konieczność lub potrzeba. Jego naukę trzeba jednak przyjąć w całości, albo jej nie przyjmować wcale…
Kto rzeczywiście chce być Chrystusowym w życiu i w wieczności, niech zdecydowanie odrzuci wszystko, co się sprzeciwia Jego nauce, niech wyzbędzie się wszelkiej starzyzny i cały uczyni się nowym. Niech przyjmie Ewangelię nie jako łatę, ale jako szatę, niech ją przyjmie jako wino – jako swoją jedyną wewnętrzną treść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz