Moi Drodzy !
Oto zdanie, którego na niedzielę macie się nauczyć na pamięć:
Pragniemy, aby Duch Święty, którego otrzymamy, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary i do postępowania według jej zasad.
Pan kiedyś stanął nad brzegiem, szukał ludzi gotowych pójść za Nim...
Bierzmowanie jest też związane z nadaniem nowego imienia, ponieważ to szczególny moment w Twoim chrześcijańskim życiu. Jak już nieraz słyszałeś, to sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. Dojrzałość oznacza wzięcie odpowiedzialności i podjęcie inicjatywy na drodze do zbawienia, którą jest Twoje własne życie. Od momentu bierzmowania powinno ono nabrać nowej jakości. Nazwany nowym imieniem, otrzymasz Ducha Świętego, aby we współpracy z Jego łaską odtąd bardziej samodzielnie, z radością i z własnej woli kroczyć przez życie drogą przykazań i dobrego postępowania. Ta nowa jakość oznacza przestawienie się z „muszę” na „chcę”.
Jezus jest moim Panem
Jezus jest Mesjaszem. Wiemy już, że zapowiedział Go Bóg po grzechu pierworodnym. Oczekiwano Go przez wiele lat. Urodził się w Betlejem, mieszkał w Nazarecie, zagubił się w świątyni, nauczał w Palestynie, ukrzyżowano Go na Golgocie w pobliżu Jerozolimy. Ewangelia mówi, że trzeciego dnia zmartwychwstał, a potem po 40 dniach wstąpił do nieba.
Przez wiarę i chrzest zostaliśmy włączeni w życiodajną wspólnotę z Chrystusem i Jego Kościołem. Przyjęty chrzest zobowiązuje nas do życia zgodnego z wyznawaną wiarą. Jesteśmy jednak ludźmi słabymi i grzesznymi. Nasza łączność z Chrystusem i Kościołem zainicjowana na Chrzcie świętym, bywa często osłabiana przez nasze niedoskonałości, a zwłaszcza przez ciężkie grzechy. Zatem nasza grzeszność domaga się poprawy, to jest nawrócenia i pojednania z Kościołem i z Bogiem w Chrystusie Jezusie. Ustawiczne nawracanie się, które inaczej nazywamy pokutą, należy do istotnych elementów i warunków bycia prawdziwym chrześcijaninem, który swoje życie realizuje w łączności z Chrystusem w Jego Kościele. Grzesznik musi pojednać się nie tylko z Bogiem, ale i z Kościołem, który od Chrystusa otrzymał moc odpuszczania grzechów.
Na waszą prośbę rzucam do was „koło ratunkowe”. A tak naprawdę rzuca w twoją stronę to ratunkowe koło TEN, który kocha cię odwieczną miłością, TEN, który jest źródłem miłości, TEN, który pragnie szczęścia każdego człowieka, a więc i twojego, TEN, który swoją miłość najpełniej objawił w swoim Synu, Jezusie Chrystusie. Miłość Boga polega na tym, że ON pierwszy nas umiłował -bez żadnej naszej zasługi - i w każdym z nas rozpoczął swoje dzieło miłości. To dokonało się w chwili naszego chrztu. Wtedy miłość Boża rozlała się w sercach naszych. Trzeba to sobie uświadomić, by współpracować z Bogiem w rozwijaniu Jego miłości w nas i przez nas. Aby wam w tym pomóc, tu udostępniam wam wskazówki praktyczne związane z katechezami: referencje biblijne, pytania im towarzyszące, itd., itp...