„Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: "Znam Go", a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w nas, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość. Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.”
KOMENTARZ
Ten, kto przestrzega Bożych przykazań, żyje w prawdzie. Nie wystarczy wiedzieć, co jest dobre, należy jeszcze niego tego dążyć i je realizować. A daje nam ku temu okazję nowo rozpoczęty rok 2011. Pamiętajmy, że każdy grzech jest odchodzeniem od Boga i odrzucaniem Jego miłości. Trwanie w grzechu rujnuje wewnętrznie człowieka i stan ten odbija się potem na całym życiu. Ludzie wręcz instynktownie wyczuwają, że tylko wzajemna miłość prowadzi do dobra wszystkich. Dlatego przykazanie miłości bliźniego było znane na długo przed przyjściem Jezusa. Chrześcijanie są jednak wezwani do szczególnej miłości. Mają tak kochać, jak kocha Jezus. A miłość Jezusa obejmuje wszystkich – także nieprzyjaciół; nie ma ona nic wspólnego z chwilowymi porywami uczuć, ale charakteryzuje się stałością. Miłość, do jakiej wzywa Jezus, zawsze szuka najwyższego dobra drugiej osoby, które można odnaleźć jedynie w Bogu. Miłość chrześcijańska rodzi się więc z prawdy. Człowiek wierzący uczy się takiej miłości przez całe życie…
KOMENTARZ
Ten, kto przestrzega Bożych przykazań, żyje w prawdzie. Nie wystarczy wiedzieć, co jest dobre, należy jeszcze niego tego dążyć i je realizować. A daje nam ku temu okazję nowo rozpoczęty rok 2011. Pamiętajmy, że każdy grzech jest odchodzeniem od Boga i odrzucaniem Jego miłości. Trwanie w grzechu rujnuje wewnętrznie człowieka i stan ten odbija się potem na całym życiu. Ludzie wręcz instynktownie wyczuwają, że tylko wzajemna miłość prowadzi do dobra wszystkich. Dlatego przykazanie miłości bliźniego było znane na długo przed przyjściem Jezusa. Chrześcijanie są jednak wezwani do szczególnej miłości. Mają tak kochać, jak kocha Jezus. A miłość Jezusa obejmuje wszystkich – także nieprzyjaciół; nie ma ona nic wspólnego z chwilowymi porywami uczuć, ale charakteryzuje się stałością. Miłość, do jakiej wzywa Jezus, zawsze szuka najwyższego dobra drugiej osoby, które można odnaleźć jedynie w Bogu. Miłość chrześcijańska rodzi się więc z prawdy. Człowiek wierzący uczy się takiej miłości przez całe życie…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz